sobota, 7 stycznia 2017

Wracam? Podsumowanie końca 2016 roku!


Z góry uprzedzam: koteł nie jest mój! Chociaż Tadzia już wam pokazyłam poprzednio, to tak się złożyło, że "Król" odwiedził nas znowu! Więc się chwalę jego rudą urodą. Ale zaraz zaraz, co ja tak się urwałam jak Filip z konopi? Co to za wyjście, i to z zaskoczenia. Nie zamierzam się nawet zarzekać, że teraz już będzie przepięknie i regularnie, Wypełnianie planów dla samego wypełniania nie ma sensu. Jeśli sam proces tworzenia bloga ma przebiegać tylko dla "odchaczania" kolejnych rzeczy z listy, to możemy sobie powiedzieć "do widzenia". Niezobowiązująco ma być! :) Muzyczka w tle, hummus, marchewki, kilka zdjęć, kilka słów i jedziemy! 

sobota, 5 listopada 2016

Krzyczałam na Gonciarzu, poznałam Spaleniaka, czyli podsumowanie października

spotkanie z Krzysztofem Gonciarzem w Krakowie

Październik zleciał piorunem i jak sami widzicie po ilości postów - niezwykle pracowicie. Magisterka i prace wszelakie ruszyły z przytupem tak mocno, że (potocznie mówiąc) w tyłek się podrapać to czasu nie było. Jeśli znacie jakieś patenty na to, jak się zmusić to reorganizacji planu dnia, to chętnie przyjmę! Ale skupmy się na pozytywach, po powodów do płaczu mam aż nadto. Do dzieła!

czwartek, 6 października 2016

Zrób to sama, pakowanie i drobne przyjemności, czyli podsumowanie września


Szalenie szybko zleciał mi ten miesiąc. Prawdopodobnie dlatego, że nie czułam się zbyt dobrze psychicznie - żyłam w stresie, lękach i przejęciu. Ale widzę maleńkie światełko w tunelu. Dalekie, maleńkie, ale widoczne. Oby to nie była halucynacja. A poza tym trzeba do siebie mówić: spoko luz. Spoko. Luz. Niewarto. I nie oznacza to odkładania życia na później.

poniedziałek, 26 września 2016

Denko domowe #2 - niekosmetycznych produktów lekcja druga


"Śmieciowe" blogowanie znów na tapecie! Nie samymi kosmetykami człowiek żyje, więc przyszła pora na odrobinę informacji o firmach z trochę innych działów handlowych. Poczujcie się jak ciekawskie koleżanki, które mają okazję pozaglądać mi do szafek. Albo worków od recyklingu :) Będzie babsko.