wtorek, 21 października 2014

Koniec tygodnia :)

W zeszły weekend udało mi się wyjechać z Krakowa i wypróbować kilka polskich rzeczy.


Sok firmy Hortex (nie, to nie jest celowe lokowanie produktu). Na szczęście, jestem z mniej słodkich grejpfrutowych wynalazków, jakie piłam.


Cążki firmy Donegal (z Rzeszowa) za 13,80 zł, super ziołowe tabletki na gardło z firmy Tactica (z Gliwic) i koperty A&G(Gołdap <3) za 2,50 zł

Kupiłam też miękkie, czarne spodnie (zamki tylko ozdobne :( ) z firmy o interesujacej nazwie Tur-pol - w cenie 45 zł. Zakupione w lokalnym sklepie odzieżowym z przewagą średniej klasy wyrobów włoskich. Takie życie.

Dziś posty były dwa. Jutro będzie jeden, ale za to o internetowym gigancie. Ciekawi?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz