poniedziałek, 1 grudnia 2014

Miesiąc z makijażem, czyli wyzwanie grudnia

Nowy miesiąc, czas na ostatnie 31 - dniowe wyzwanie w tym roku! Jako że wyzwanie listopada uważam za niezaliczone i będę je kontynuować, wymyśliłam na nadchodzący czas kolejne zadanie związane ze światem urody.

Oświadczam wszem i wobec, iż nie jestem kobietą uzależnioną od makijażu. Moje wyjścia z domu z makeup' em na twarzy w ciagu miesiąca można policzyć na palcach jednej ręki. Mam niewiele kosmetyków kolorowych ( w porównaniu do blogerek makijażowych i urodowych),ale lubię je i korzystanie z nich niejednokrotnie sprawia mi przyjemność.

Dlaczego więc jest to dla mnie wyzwaniem? Bo jestem na tyle zakręcona, iż znalezienie 10 minut na zrobienie fajnego makijażu każdego dnia rano nie jest dla mnie łatwe.
Potraktujmy to jako zabawę (i możliwą jednoczesną poprawę umiejętności i wykorzystanie kosmetyków które także mają termin ważności, drogie panie!).
W końcu trening czyni mistrza, a dla chcącego nic trudnego!
Trzymajcie za mnie kciuki!

PS Zapraszam także na fanpage bloga:
facebook.com/dobrebozpol

DZIEŃ 1: Perfekcyjnie nałożony podkład chroniący przed zimnem - zrobione!

DZIEŃ 2: Podkład, brązowa kreska, tusz, błyszczyk.

DZIEŃ 6: Niebieski i brzoskwiniowy roztarty cień, różana szminka, czarny tusz. Nie mam swoich pędzli, więc nie jestem zadowolona (makijaż wyjazdowy)

DZIEŃ 7: Ograniczyłam się do ledwo wytuszowanej górnej powieki (szok) i pomadki w kolorze fuksji.

DZIEŃ 16: Korektor, podkład, ciut sypkiego pudru, brwi, rzęsy, błyszczyk ze szminką 2 w 1.

DZIEŃ 22, 23, 24, 25 - Kolory, kolory, kolory. Róż, fiolet, brąz, srebro. Zwariowałam!

DZIEŃ 31: Nie mam pomysłu na makijaż sylwestrowy. Pewnie dlatego, że spędzę go w książkach ;D


WYBRANE ZDJĘCIA Z CAŁEGO MIESIĄCA:














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz