czwartek, 1 stycznia 2015

Postanowienia noworoczne i wyzwanie stycznia, czyli historia ma się nie powtarzać

Znacie ten problem, gdy z nowym rokiem macie setki planów i postanowień, o których zapominamy po trzech dniach? Szczytne cele i duże marzenia są fajne i możliwe do realizacji, jeśli odpowiednio się do tego zabierzemy. Sporządź plan. Realny plan. Jeśli trudno jest ci się zmobilizować rano do pościelenia łóźka po pobudce, to o zdobyciu Mont Everestu nawet nie myśl. Za to postawienie sobie małych wyzwań, możliwych do realizacji będzie stopniowo motyowwało się i wyrabiało charakter.



Zainteresowanym tym tematem (i lubiącym ironiczny humor) polecam film Lisiego Piekła o realnych postanowieniach noworocznych:


Wszystkie postulaty szczerze popieram.
Dziś 1 stycznia, oznacza to dla mnie nowe wyzwanie miesiąca, pierwsze w tym roku.

WYZWANIE NA STYCZEŃ: Spędzać w internecie 120 minut dziennie (2 godziny). Mało/dużo? I tak, i nie, ale dla takiego maniaka jak ja to konieczne rozwiązanie. Cóż, sesja za pasem, drodzy studenci.

Trzymam kciuki za wasze realne postanowienia.
Pozdrawiam!
P.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz