środa, 6 maja 2015

30 dni w spódnicy? - Wyzwanie miesiąca maja


(spódnice i sukienki pochodzą z Top Secret)


Już, już. Jestem. Z opóźnieniem, bo dziś szósty, ale kto by się tam przejmował. Co robiłam w kwietniu? Oglądałam filmy sprzed osiemdziesięciu lat (np. Trędowata, Znachor, Profesor Wilczur), ale było to działanie nie dość regularne, by nadawało się na wyzwanie miesiąca. Przed nami ponad trzy tygodnie maja. I nowy plan.



Jestem spodniarą (o ile takie słowo jest dopuszczalne). Legginsy, spodenki, spodnie, jeansy, kombinezon - tak; wygodne, szybkie; ubierasz i idziesz. Spódnica czy sukienka kojarzyła się ze staraniem, ubraniem nie na co dzień i nie wszędzie. Postanowiłam z tym myśleniem zerwać.

Nadzieje na powodzenie całej akcji miałam (i mam) duże. Kilka miesięcy temu przeczytałam teksty Ani Kęski na temat wyzwania ,,100 dni bez spodni" (tekst pierwszydrugitrzeci). Anię można lubić lub nie, ale jej pomysł i założenia wydały mi się interesujące.

Nie mam psychologicznych problemów ze swoją fizycznością czy kobiecością.  Dla mnie można być tak samo męskim czy kobiecym w spódnicy, jak w w spodniach. Spodobał mi się ten pomysł, bo wymaga ode mnie podjęcia zadania, codziennego realizowania go, skrupulatnego wypełniania założeń. Niby jest łatwy - każdego dnia coś ubierasz na siebie. W takim razie w czym może mi pomóc 30 dni bez spodni?

Szafa - sprawdzę, czy jestem w stanie mieć codziennie inną spódnicę/sukienkę, po jakim czasie skończą mi się pomysły na stylizacje i dlaczego nie każde obuwie pasuje do każdej spódnicy,
Czas - dowiem się, czy dobieranie reszty stroju do spódnicy wymaga więcej czasu niż wybranie czegokolwiek do spodni
Rajstopy - kto wygra ten pojedynek?

Nie znoszę rajstop. Jest to prawdopodobnie najgorsza ( i najtrudniejsza) część damskiej garderoby. Potwierdzą to wszystkie posiadaczki długich paznokci. Jedyne rajstopy, jakie toleruję to te bardzo kryjące (40 den i więcej) - grafitowe lub czarne. Matowe. Inne nie mają prawa bytu. Podkolanówki i inne rajstopopodobne wymysły, jeśli tylko mogę, omijam szerokim łukiem.

Zachęcam Was do dołączenia do tej akcji, czekam na Wasze opinie i sugestie. Naturalnie pod tym postem będę publikować zdjęcia z całego miesiąca.

Cześć i czołem!
P.



1 maja (spódnica z Top Secret)





5 maja





6 maja (spódnica z Cepelii)





a po zajęciach taka sukienka :) 




7 maja




8 maja




12 maja - sweter z Solaru, bo wychodzę o 7:30. Rano.



13 maja




14 maja (po całym dniu...)




15 maja. Noc Muzeów. Szaleję z przyjaciółką i po dwóch tygodniach ubieram spodnie. Było dość zimno. Na swoje usprawiedliwienie mam jeszcze to, że maj ma 31 dni, czyli zgodnie z tytułem wyzwania jeszcze jestem w grze :)




16 maja - powtórka sukienki po 11 dniach.




17 maja - siedzę w domu i mam każdy włos w inną stronę.




18 maja - nieśmiertelna spódnica z Top Secret




19 maja




20 maja - powtórka sukienki po dwóch tygodniach.


21 maja - deszcz. Do kaloszy ubrałam sukienko - sweter z długim rękawem i legginsy. Zdjęcia nie miałam kiedy zrobić. Wybaczcie, Bogowie.




22 maja - nowy nabytek z Vinted: ołówkowa spódnica z Top Secret i koszula z Reserved. 



24 maja - przerabiana spódnica z Sinsay



25 maja - bluzka i spódnica z Top Secret




26 maja - koszula z Reportera i spódnica z Top Secret




27 maja - bluzka z Top Secret, spódnica z Cepelii



28 maja - Chorujemy. I nie wiem skąd mam te ubrania.




30 maja 




31 maja - ostatni dzień :)

WNIOSKI

To był naprawdę ciekawy miesiąc. Okazało się, że wyzwanie, które wymaga codziennej aktywności sprawia mi sporo frajdy. Wbrew pozorom, maj nie był bardzo ciepły i musiałam ratować się rajstopami (których nadal nie znoszę).
Spotkałam się ze wsparciem (i codzienną kontrolą) znajomych i przyjaciół, za co bardzo dziękuję :)

Okazało się, że mam sporo spódnic i sukienek. Co więcej, nie wszystkie zostały przeze mnie zaprezentowane.

Spódnice są spoko. Mam nadzieję, że docenicie je jeszcze bardziej w ciagu lata.

Moim największym wyzwaniem czerwca będzie sesja egzaminacyjna, więc daruję sobie karkołomne zadania.

Pozdrawiam,
P

facebook.pl/dobrebozpol

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz