sobota, 23 maja 2015

Zakupy, konkursy, wydatki.... Co robię w maju?

Nie wszystko nadaje się do fotografowania. Nie wszystkim chcę od razu się dzielić. Nie publikowałam nic przez 10 dni, a działo się sporo, więc pozwoliłam sobie na felietonowy post. Zapraszam :)


To zdjęcie, które widzicie powyżej wykonałam jeszcze 11 maja. Pogoda w Krakowie do ubiegłego wtorku była bardzo łaskawa: upalna i słoneczna. Wszystkie zdjęcia są widokiem z kuchennego okna mojego mieszkania :)






Udało mi się wziąć udział w Nocy Muzeów w Krakowie. Z tej okazji odwiedziła mnie przyjaciółka Monika (chamska reklama - https://instagram.com/monixx9/) i przez dwa dni ,,łaziłyśmy" po mieście. Aż do bólu w łydkach.














Fotografujemy Kraków, jemy i robimy zakupy. 


Byłam w dobrym humorze i nie mogłam się powstrzymać. ,,Deszczowa piosenka" zawsze spoko :)




świętujemy w Cupcake Corner na Grodzkiej...




... i wstępujemy do Fashionerii. Mona wybrała bransoletkę z rzemyka z zawieszką - babeczką, ja - z sercem dla mamy na Dzień Matki.



makaroniki pistacjowe na Placu Nowym




pozdrawiamy z Narodowego :)



W zeszły piątek odebrałam także wygrane zamówienie ze sklepu Pole na Stole. O samym sklepie i moich wyborach opowiem w osobnym poście :)



Co nowego kulinarnie? Babeczki z przepisu Karoliny z kanału Stylizacje. Z całej porcji wychodzi ok 35 sztuk. Zdecydowałam się tylko na wersję bananowo - kokosową. Wyszły pyszne, 30 minut i gotowe. Ja dodałam trochę mąki kukurydzianej, zamiast dwóch pszennej tortowej, ale świetne wyjdą z mąką pełnoziarnistą, migdałową, orkiszową... Dobra opcja na drugie śniadanie. Link do przepisu tutaj.



letnia sałatka na kolację: ogórek, papryka, pomidor, wędlina z indyka, plasterek żółtego sera, kropla oliwy.



kubek własnoręcznie ugotowanego rosołu o 23:00 :D




racuchy na spontanie: rozgnieć dwa banany widelcem, dodaj jajko, cynamon, wiórki kokosowe i usmaż na posmarowanej oliwą/olejem patelni. Można dodać 3 łyżki mąki, jeśli macie problemy z odwracaniem, ale wtedy dajcie łyżkę wody. Delikatne, miękkie, niesuche i nietłuste. Mniam. Z jednej porcji wychodzi ok. 10 sztuk.



Popełniłam zakupy w krakowskiej drogerii Pigment na ulicy Długiej, tak osławionej przez Alinę z bloga alinarose.pl. Miejsce bardzo dobre, z ciekawym asortymentem, cenowo przypomina mi moją ulubioną drogerię Sekret Urody :)

Co kupiłam? Głównie produkty na zapas (spodziewajcie się denka):


krem z Celli za 6 zł, 




baza do paznokci/lakier/odżywka za ok. 10 zł,




lakier z MIYO (Pierre Rene) za 4 zł,



dwufazowy olejek pod prysznic z Joanny - niecałe 9 zł,




mleczko do demakijażu z Celii za 7 zł,



szampon z pokrzywą z Green Pharmacy (Elfa Pharm) za 6 zł,




trzy cienie (niezłe, już próbowałam) z MIYO (Pierre Rene) w kolorach:



54 - Brown One More Time,



06 - Glitz,



i 09 - Champagne.



ładnie napigmentowane, perłowe - takie, jak potrzebowałam. Cena: 6 zł za sztukę.


z akcesorii wybrałam kulkowy pędzelek do oczu nr 10 z Pierre Rene za 11 zł.



To zdjęcie jest dowodem na to, że dojście o momentu, w którym posiadana przeze mnie ,,kolorówka" będzie składała się z polskich produktów jest trudne, ale nie niemożliwe. Zapewne gdybym malowała się częściej, częściej też dokonywałabym zakupów. Nie lubię mieć jednocześnie otwartych dziecięciu szminek, trzech podkładów i pięciu tuszy. 
Tłumacząc, od góry: grupa produktów zagranicznych, grupa produktów o niewiadomym kraju/firmie produkującej. Na samym dole grupa polskich produktów :)


Wygrałam także konkurs vinted z nagrodą od firmy Delia. Otrzymałam płynną keratynę  do włosów, podkład Free Skin Make Up, błyszczyk do ust Lip Gloss&Balm, tusz do rzęs BIG&Black oraz lakier do paznokci Coral. Nie robiłam zdjęć, ale z pewnością wspomnę o tych kosmetykach przy okazji postu o firmie Delia.

Moi drodzy, ode mnie to już wszystko. Liczę na poprawę pogody i przypływ sił w walce o dobre oceny w trakcie sesji. 
Pozdrawiam,
P.


PS Nadal zapraszam na aktualizacje wyzwania miesiąca! - klik!




4 komentarze:

  1. Uwielbiam takie letnie sałatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Preferuję zasadę PannyJoannyMakeup i robię sałatki nawinie. Po prostu wrzucam to, co mi się nawinie pod rękę :)

      Usuń