czwartek, 13 sierpnia 2015

Like a star! - Young Stadium Club

zdjęcie pochodzi ze strony muzyka.onet.pl
Obijali mi się o uszy już pół roku temu. Gdzieśtam-cośtam-sprawdź-przesłuchaj. Potem natknęłam się na materiał z ,,Podsiadówki" w Czwórce. Zaiskrzyło. Muzycznie.


Piątka przystojnych, młodych mężczyzn z Łodzi i Londynu tworzy fajną, alternatywną muzykę.  Pierwszym utworem, który znalazł się w moim odtwarzaczu był ten oto numer:



Panowie póki co wydali trzy EP-ki: ,,Waiting for the light", ,,Radio Edit" oraz ,,Fall me down". Wszystkie zdecydowanie warte odsłuchania i kupna (klik do Deezeraklik do Bandcamp).
Z pierwszej moim ulubionym utworem został ten tytułowy:


Aktualnie zespół dopieszcza i zamyka swoją debiutancką płytę. Jestem bardzo ciekawa efektów, bo przedsmaki, którymi raczą nas panowie na Facebooku są obiecujące :)
YSC słuchałam cały czerwiec. I zapomniałam napisać Wam o nich od razu. Moją pamięć odnowił kolejny przypadek, czyli teledysk do nowej piosenki ,,Street" na Muzo.tv (Proszę się nie śmiać! Jedyna muzyczna telewizja, którą oglądam z chęcią i bez zażenowania!)


Zespół do współpracy przy piosence i teledysku zaprosił Czesława Mozila (Czesław Śpiewa) i Belę Komoszyńską (Sorry Boys). Współpracy zdecydowanie udanej! Zarówno numer jak i wideo zapada w pamięć. 

 Nie pozostało nam nic innego, jak czekać na nową płytę :)

Co sądzicie o muzyce Young Stadium Club? Napiszcie w komentarzach.
Pozdrowienia,
Paulina

4 komentarze:

  1. Ciekawy post... Co powiesz na wspólną obserwację... ? :) Jak zaobserwujesz daj znać... odwdzięczę się tym samym... :) http://ola-watala.blogspot.com/2015/08/back-to-school-1.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie praktykuję obserwacji w stylu ,,follow za follow". Obserwuję dany blog dlatego, że podoba mi się, a nie dlatego, że ktoś obserwuje moje działania. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Dzięki za miłe słowa!
      Pozdrawiamy
      Young Stadium Club :D

      Usuń
    3. Miło Was tu widzieć :) Piona!

      Usuń