sobota, 30 stycznia 2016

Denko #1/2016 - produkty do twarzy


Dziś przychodzę do Was z długo wyczekiwanym denkiem! Opakowań mam tak dużo, że podzieliłam je na trzy kategorie. Dziś pielęgnacyjne produkty do szeroko pojętej twarzy i odrobinę do makijażu. Zapraszam :)


1) Ziaja, Mintperfect activ, płyn stomatologiczny remineralizujący, 500 ml, 9,99 zł (Gdańsk)


Wypróbowałam już chyba wszystkie kosmetyki do higieny jamy ustnej od Ziai (o czym się jeszcze przekonacie) i ten płyn jest tak samo dobry jak cała reszta. Odporne opakowanie, ładny, schludny design, miarka z zakrętce, skuteczne działanie. Dostaniecie je bez problemu także w Rossmanach. 9/10


2) Ziaja, Liście zielonej oliwki, oliwkowy peeling drobnoziarnisty, 200 ml, ok. 8 zł (Gdańsk)


Uuuu, skomplikowany produkt. Niby drobnoziarnisty, ale dla mojej twarzy był za ostry i zbyt wysuszający. Z tego powodu musiałam zużyć go do ciała. Opakowanie zdecydowanie za sztywne nawet jak na rzadką konsystencję, co utrudnia opróżnienie opakowania. Zapach nie przywoływał na myśl oliwki, a cytrusy. Na Ziai rzadko się zawodzę, a tu klops. 2/10.

3) Pollena - Ewa, Eva natura, Odświeżający płyn micelarny, 200 ml, 7,35 zł (Zelów)


Płyn dobrze rozpuszczał makijaż, jednak powodował uczucie ściągnięcia twarzy i/lub zaczerwienienie. Pewnie lepiej sprawdzi się przy tłustej cerze. Bezbarwny, niemal bezzapachowy, będzie dobry do trwałych szminek. Wygodne , spłaszczone opakowanie. 6/10.

4) Uroda, Melisa, Krem silnie nawilżający, 50 ml, 5,99 zł (Warszawa)


Prosty krem w świetnej cenie. Biały, niemal bezwonny, lekka formuła dobra pod makijaż, nie skończył się szybciej niż oczekiwałam. Opakowanie odporne na upadki, grube, łatwo się zakręca nawet śliskimi rękami. Mogłabym do niego wrócić. 6/10.

5) Uroda, Active 90, Intensywnie nawilżający krem na dzień i na noc, 5,50, 50 ml (Warszawa)


Jego nazwa wskazywałaby, że powinien być silniejszy od tego z serii melisowej, a tu chochlik. Miałam wrażenie, że słabiej nawilżał i szybciej się skończył. Dla mnie wchłaniał się za szybko (chyba faktycznie dla kobiet, które mają 90 sekund na pielęgnację) i kilka razy musiałam go nałożyć ponownie, bo cera nadal była nie taka jak lubię. Również biały, praktycznie bezzapachowy, opakowanie bez zarzutu. 4/10.

6) Laboratorium Dermedic, Hydrain 2, Krem nawilżający o przedłużonym działaniu, 50 g (Łódź)


Ludzie, co to był za krem. Plus na sam początek za piękne, szklane, ciężkie opakowanie. Co więcej, krem był w solidnym kartoniku z wkładką w środku, żeby krem się nie ruszał, nie podskakiwał w transporcie. Nie podaję ceny, gdyż dostałam go od mamy w prezencie. Gęsta, bogata, maślana (ale nie tłusta!) konsystencja. Bezzapachowy, świetnie rozprowadza się pod palcami. Jeśli masz zamiar nakładać później makijaż, użył odrobiny, bo nie wszystkie podkłady mogą się dobrze komponować. Ale jeśli nie - nakładaj śmiało. 8/10. 

7) Uroda, Melisa, Płyn micelarny, 200 ml, 7,99 zł (Warszawa)


Dobry płyn, lekko żółtawy, dobre opakowanie, świeży zapach, dobry do poprawek (np. odbitego tuszu). Nic dodać, nic ująć. Kusząca cena. 9/10

8) Biały Jeleń, Hipoalergiczny żel do mycia twarzy z aloesem i ogórkiem, 7,99 zł, 175 ml (Ostrzeszów)


Kolejny ancymon. Kojarzycie ten dziwny żel do higieny intymnej z Ziai o konsystencji gęstniejącej galaretki? Ten ma tak samo. Kolor: miętowa zieleń. Zapachu brak. Mała butelka, a nie do zużycia. Niestety, kolejny zbyt wysuszający do mojej twarzy, co okazało się z czasem. Opakowanie niezłe, zamknięcie wahadłowe, za którym nie przepadam. Robię się monotonna, co? Nie wrócę do niego na pewno. 3/10

9) Professional SPA, Q10 hanogold collagen lip mask, 7 zł


Ani to gold, ani collagen, ani spa, chyba, że zaliczymy do niego mój śmiech po jej założeniu (zdjęcie jamochłona). Pic na wodę, fotomontaż - ale nie spodziewałam się niczego więcej, to i nie czuję się zawiedziona. Zdecydowanie za droga. 1/10

10) Marion, oczyszczający płatek na nos z zieloną herbatą, 2 zł


Stosuję te płatki od czasu do czasu i mogę powiedzieć jedno: ich działanie jest dużo bardziej zauważalne przy dużych wągrach i po zrobieniu ,,parówki".  6/10

11) AA, Technologia wieku, Maseczka aktywnie oczyszczająca, 10 ml, 3 zł (Sopot)


Wiem, że aktualnie umieszczenie firmy AA jako polskiej jest sprawą sprzeczną, ale kupiłam maseczkę i co zrobisz? Ale jaka to jest maseczka?! Zostałam mile zaskoczona. Ładnie zaprojektowane opakowanie, konsystencja jogurtu, wcale nie przypomina pasto - masek z glinkami. Miała, delikatna, nie wysycha za szybko, więc zdążysz ją i potrzymać, i zmyć bez problemu. Zbiera sebum. Będzie dobra w dni, kiedy wyskoczą Wam jakieś niedoskonałości, zwłaszcza takie podskórne, bo trochę je uspokaja. Opakowanie wystarcza na dwa użycia. 7/10

12)Dermedic Clinical, Regenerist, Naprawczy krem intensywnie wygładzający na dzień, próbka (Łódź)


Taka ociupinka, że nic nie pamiętam. 

13) AA, Technologia wieku, Maseczka zwężająca pory, 10 ml, 3 zł (Sopot)


Moje wrażenia są podobne, jak przy pierwszej maseczce z tej serii. Piękny, delikatny zapach, biały kolor, zwężenia porów na policzkach nie zauważyłam. Chyba nie wystarczyła na dwa użycia. 6/10

14) Wibo, korektor (prawdopodobnie kryjący) 9,59 zł (Kartuzy)


Korektor wystarczył na trochę, nie był ani wydajny, ani beznadziejny. Opakowanie do kitu - wszystkie napisy starły się po kilku dniach. Cieni pod oczami ani niedoskonałości nie zakrył. Rozjaśniałam nim nos, okolice ust, luk brwiowy. Lepiej nakładać go na podkład, bo ma tendencję do osiadania się w zmarszczkach. 3/10

15) Eveline, Argan Oil, Rozświetlająco-energetyzujący krem na dzień 30+, 1,5 ml


Opakowanie tak małe, że nic Wam nie powiem :) Ale pokazuję, żeby nie było.

16) Avon, Super extend Winged out mascara, kolor Black Brown, ok 10 zł (na promocji?)


Co to by było za denko bez Avonu! :) A tak serio, to ten tusz w Polsce zrobiony. I dobry był. Szczoteczka nie dla wrażliwych oczu, gdyż jest sztywna i ząbki w szczoteczce silikonowej mogą Was za bardzo drażnić. Dla mnie był super, bo ładnie układał i rozczesywał rzęsy. Nie lubię brązowych tuszy, a ten był okej. Starczył na długo i nie wysechł za szybko. 7/10.

Ufff... To już tyle na dziś. Dzięki, że dotrwaliście do końca.
Co bylibyście chętni sprawdzić na własnej skórze twarzy?
Piszcie w komentarzach.
Buziaki,
Paulina





2 komentarze:

  1. Szkoda, że peeling z Ziaji się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, zdarza się. Po prostu moja skóra jest na niego zbyt sucha.

      Usuń