środa, 24 lutego 2016

Denko #2/2016 - produkty do włosów


Klimat za oknem bardziej wiosenny niż zimowy, ale skoro dziś w Krakowie padał deszcz, śnieg i grad niemal jednocześnie to wszystko jest możliwe. Nawet małe, zaległe denko. Tylko sześć kosmetyków, ale wartych uwagi. Zapraszam. 

1) Farmona, Radical, Szampon wzmacniający, 330 ml - około 7 zł


Trudno mi powiedzieć, czy mam mocniejsze cebulki dzięki niemu. Stan moich włosów to wypadkowa kosmetyków, jedzenia i fizycznego traktowania. Ale szampon na tyle dobrze mył włosy, że skusiłaby się na kolejną butelkę. Jest tani, szeroko dostępny, wydajny. Włosy są oczyszczone i błyszczące, nie plącze ich. Przezroczysty. Solidne opakowanie, może nawet ze zbyt mocnego plastiku. Minus to zakrętka, która wygląda na poręczną, jednak trudno ją nałożyć z powrotem mokrymi dłońmi. 


2) Barwa Ziołowa, Szampon brzozowy, 250 ml - 3,90 zł


Super kosmetyk. Nie za długi skład, ciemna butelka, wyczuwalny, brzozowy zapach. Myje i nie podrażnia skóry głowy. Niska cena - za niecałe cztery złote dostałam go w zwykłym, chemicznym sklepiku. Polecam.


3) Marion, Płyn prostujący włosy, 150 ml - 6, 80 zł


Spray nie do zużycia. Z dwóch powodów. Po pierwsze - rzadko prostuję włosy prostownicą. Po drugie - jest bardzo wydajny. Radzę stosować go z umiarem i bardziej na końcówki niż skalp, gdyż tworzy na włosach śliską powłoczkę, co nie jest dobre dla posiadaczek cienkich i przetłuszczających się czupryn. Przy tych wyrywkowych użyciach różnic nie zauważyłam. 


4) Elfa Pharm, Green Pharmacy, Olejek łopianowy, balsam do włosów przeciw wypadaniu 300 ml - około 6 zł


Produkt ma konsystencję balsamu, dobrze się rozprowadza na mokrych włosach, palcami czy grzebieniem. Stosowałam go bardziej na suchą skórę głowy niż na włosy. Ładnie je zmiękcza i eliminuje puszenie, ale to chyba jak każda odżywka do spłukiwania. Pachnie łopianem, więc przeciwniczkom ziołowych zapachów odradzam. Mniejszego wypadania nie odnotowałam.


5) Delia, Suchy szampon do każdego rodzaju włosów, 50 ml (miniatura) - około 6 zł


Mój pierwszy suchy szampon do włosów, na jaki kiedykolwiek się zdecydowałam. I strzał w dziesiątkę. Dużo talku, łatwo się rozpyla i silnym strumieniem. Wystarczy odrobina, żeby unieść i odświeżyć włosy. Jest biały i zawiera w sobie związki lakieru do włosów, ale nie w przesadnej ilości. Ładnie pachnie, ale dość mocno (uwaga astmatycy!). Malutki, świetny w podróży. Myślę, że do niego wrócę. 


6) Ideepharm, Radical med, Szampon przeciw wypadaniu włosów, 7ml (próbka) - normalna pojemność około 10 zł


Produkt bezzapachowy, oczyszczający. I to tyle, bo po próbce nic więcej powiedzieć nie mogę. Zaciekawiło mnie to, że za produkcję odpowiada inny podmiot niż Farmona, choć to jej marka. Ale spokojnie - obie firmy są usytuowane w tym samym miejscu. Radical Med ma kilka linii i postaram się je zrecenzować oddzielnie od produktów Farmony. Macie coś od nich godnego polecenia? Piszcie w komentarzach :)


Ode mnie to wszystko.
Dzięki za poświęcony czas.
Dajcie znać, co chcielibyście przetestować lub co już mieliście w swoich rękach!
Zapraszam na Facebooka: klik!

Do następnego,
Paulina

2 komentarze:

  1. Używałam tego szamponu ze skrzypem z Radical, był okej jeśli chodzi o oczyszczanie włosów i skóry głowy, ale niestety nie pomógł mi w problemie wypadania włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, sam szampon to za słaba artyleria. Dużo lepiej sprawdza się wcierka jantarowa i olej rycynowy - ale o tym będę jeszcze pisać :)

      Usuń