sobota, 5 marca 2016

Denko #3/2016 - produkty do ciała


Ostatnia porcja niedobitków kosmetycznych na dłuższy czas, moi drodzy. Polecam więc poczytać - jeden bubel i cztery ananasy a są to...


1) Ziaja, Ziaja Med, Płyn do higieny intymnej, łagodzący, 200 ml - około 4 zł


Estetyczne, zgrabne opakowanie i pompka, która wyprowadza produkt do końca. Bezzapachowa formuła. Niska cena. Naprawdę warto sprawdzić. 9/10.


2) Pollena Ostrzeszów, Biały Jeleń, hipoalergiczny żel pod prysznic babka lancetowata i dzika jabłoń, 250 ml - około 7 zł


Dziką jabłoń to ja miałam na ramionach, jak zaczęłam go używać. Nie mam szczęścia do Białego Jelenia, co? Konsystencja jak przy wcześniejszym produkcie tej marki. Nie do zużycia. Stosowałam go przeważnie jako bazę myjącą w peelingu kawowym, bo solo absolutnie się nie nadawał do kontaktu ze skórą. Dla skóry wrażliwej i alergicznej to on z pewnością nie jest. Jedyny plus to przezroczyste opakowanie. Zapachu już nie pamiętam. 1/10.


3) Oceanic, AA, Multifuncional Anti-perspirant, Cotton 24, 50 ml - 8,99 zł


Już czuję tą burzę lecącą na moją głowę za to, że kupuję nie do końca polski produkt, ale wolałam kupić nie-do-końca polski antyperspirant, niż zagraniczny kosmetyk. Miałam już kilka wersji tego dezodorantu (są chyba trzy) i ta jest najlepsza. Ma najsłabszy zapach, działa całkiem skutecznie, a rolka jest mała, co dla mnie jest dużym plusem. Te gigantyczne kulki...brr! Dobrze, że całość ,,stoi na głowie", żebyśmy sami nie musieli na niej stawać i myśleć, jak tu zużyć go do końca. 6/10.


4) Ziaja, zimowy ochronny krem do rąk, świąteczne aromaty, 80 ml - około 6 zł


Po rozciętym opakowaniu widać, że trudno mi było się z nim rozstać. Trzy razy tak! Fenomenalny zapach bożonarodzeniowych ciastek, świetna konsystencja, błyskawicznie się wchłania i nie musiałam smarować rąk co dziesięć minut. Odporna tubka - nie pękła z boku przy wyciskaniu. Prosta i urocza estetyka. Koniecznie muszę wypróbować drugą wersję, chyba z kardamonem. 10/10.

5) Sylveco, Regenerujący krem do stóp, 75 ml - 14,90 zł


Krem kupiłam w Eko-Mniszku. Jest w porządku, ma lekką konsystencję, wyczuwalnie nawilża. Ze względu na rozmarynowo-aloesowy zapach będzie dużo lepszy jako krem w okresie letnim, niż zimowym. Lepiej poradził sobie z suchymi piętami, niż zgrubieniami. 7/10.

Kochani, ode mnie to wszystko. Czekam na Twój komentarz.
Do następnego,
Paulina

Bądź na bieżąco:

2 komentarze:

  1. Krem do rąk z Ziaji to moje wybawienie, a zapach tego zimowego już w ogóle powala mnie na łopatki.

    OdpowiedzUsuń