piątek, 1 lipca 2016

Włodek Markowicz, przeprowadzka i koniec studiów, czyli podsumowanie maja i czerwca

pierwsze zdjęcie zrobione nowym Nikonem :)

Siema! Dawno mnie tu nie było, co? Myślę, że teraz wszystko wróci do równowagi. Ba, już wraca, choć mamy lipiec i połowa roku za nami! Witam się na nowo z bloggerem, Wami i zapraszam do lektury.



Trochę nie wiem, jak to wszystko uszeregować, ale im szybciej to zrobię, tym łatwiej będzie mi zacząć wakacje, a wraz z nimi nowe zadania, wyzwania i pomysły.

SMAKI




















Prawdziwe letnie dni nie mogły są związane z lodami, na przykład tymi z Cupcake Corner w Krakowie, sorbetami oraz rożkami z Ice Mastry. Te ostatnie w wersji śmietankowej są powalające. Nie za słodkie, mleczne, z ciemnym wafelkiem - posmakują wszystkim fanom Oreo :)
A na obiad co? Makaron barwiony atramentem z kałamarnicy, z pomidorami i kukurydzą, ryż z jogurtem i truskawkami, ryż z warzywami albo barszcz czerwony. Mniam.

ZAKUPY I RELAKS


Jak już siadłam na kawie i bajglu w Cupcake, to dorwałam czerwcowy numer magazynu JOY, a w nim krótki wywiad z Czarszką! Juhu! 


Zrobiłam zakupy w nowym dla mnie miejscu, czyli na aptekagemini.pl. Z mieszanymi uczuciami. Dobre pakowanie, przystępne ceny produktów, ale straszne koszty przesyłki. Recenzji strony nie będzie.


Kolejne zakupy w Pigmencie. Powiem Wam, że przez te dwa miesiące nie zrobiłam gigantycznych zakupów, ale mam sporo nowych rzeczy. Co powiedzie na post w stylu: co mam w łazience, czyli moja kolorówka i pielęgnacja?


No, zakupów to ty może nie zrobiłaś, kobieto, ale tak wielkiego denka to jeszcze świat nie widział! Na bank podzielimy na części.




Nieodłączny etap każdej eskapady do Rzeszowa, czyli przerwą z Lolą w Hola Lola. A zdarzyła się, bo...

SPOTKANIE Z WŁODKIEM MARKOWICZEM













Miejsca w Empiku w Galerii Rzeszów przygotowano mało. Ludzi całkiem sporo. Kolejka długa, ale spokojna i wyrozumiała. Atmosfera cicha i dająca do myślenia. Rozmowa ciekawa; ta indywidualna poruszająca. Włodku, miło było Cię spotkać po raz kolejny, a książka czeka na stosie lektur na najbliższe dni. PS Co ciekawe, tuż obok autora stał ,,Mały Książę" oraz kolorowanka ,,Zakolorowani" z udziałem Włodka. Piękny przypadek.

TAURON ARENA










Kochani, piękna rzecz się stała! Miałam okazję być na meczu zamknięcia Memoriału Huberta Jerzego Wagnera z udziałem polskiej reprezentacji oczywiście! Meczu z Serbią nie wygraliśmy, ale i tak było bardzo miło :) Maju, dzięki za zapro!



Hahaha, siedzieć przed Dawidem Dryją... #tylewygrać






Dobra, teraz czas na podsumowania. Skończyłam studia I stopnia. Piękne studia, piękne trzy lata z rewelacyjnymi ludźmi, wspaniałą kadrą. To wszystko zwieńczyła praca licencjacka i obrona - dzień piękniejszy, niż można sobie wymarzyć. Ostatnie dni na uczelni, ostatnie dni w Krakowie przed wakacjami, wyprowadzka i nowa karta. Oby tak dalej, a nawet lepiej! 

7:00, pustki w Starym na Długim Obiegu




dzienne makijaże w ciepłych tonacjach :)

Pamiętamy!

ostatnie zajęcia...



ostatni raz przed obroną na parapecie...


ostatni zachód słońca widziany z tego okna...

Ostatnia wycieczka w ukochanych trampkach, w których nie chodziłaś od wieków, bo zapomniałaś o istnieniu innych butów niż baleriny.

Prawie jakbym trzymała noworodka...:)



wypakowujemy graty...



W tym miejscu muszę podziękować Wam za cierpliwość i zainteresowanie :) Oficjalnie blog wraca do normy po dwóch, ważnych i esencjonalnych dla mnie miesiącach. Planuję publikować dwa razy w tygodniu, tak jak zazwyczaj. Czego możecie się spodziewać w najbliższych dniach? Denka, płyt, zmianach w mojej pielęgnacji oraz kolejnej części mojej szafy :)

Czekam na wasze opinie co do aktualizacji kosmetyczki :)
Uściski,
Paulina


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz