poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Denko #2/2017 - robione kalkulatorem :D

Zaczęła się wiosna, koniec z obijaniem się! No dobra, obijać tak totalnie to  się nie obijam, ale im dłużej będę odkładać pisanie do Was, tym ciężej mi będzie. Jak do przyjaciół sprzed lat. Czy coś. Bez zbędnych wstępów pomóżcie mi odgrzebać się z opakowań i czytajcie. Za zdjęcia przepraszam, aparat się wtedy zbuntował i na dubla nie było czasu. Taki gratis ze skokiem w lata 90. ;)



1) Sylveco (Jasionka) Vianek, nawilżający tonik-mgiełka do twarzy z ekstraktem z ziarna owsa, 150 ml,  ok. 12 zł


Super sprawa! Mimo, że jest to produkt naturalny i bardzo wydajny, to spokojnie zużyjecie go w ciągu trzech miesięcy, jak zaleca producent. Dlaczego? Bo jest tak przyjemny. Przy początkowych użyciach strumień atomizera wydał mi się za mocny, ale szybko się przyzwyczaiłam. Trzy ruchy i skóra przygotowana. Nie ma siły supernovej, ale niczego powalającego nie oczekuję od toniku. Z drugiej strony nie był tylko pachnącą wodą, bo wyrównał ph i zlikwidował uczucie napięcia. 8/10. Butelki użyłam jeszcze do innego płynu.


2) Eva (Pollena-Ewa Zelów), Eva Simple, krem odżywczy półtłusty owies, 50 ml, 5, 17 zł


Powiem krótko: jest to wydajny produkt, zdecydowanie lepszy na noc niż na dzień, nawet w wypadku bardzo suchej skóry. Jednak mogę go polecić jedynie jako zamiennik kremu typu Nivea, o ile w ogóle takich używacie. Jako podstawowy element pielęgnacji - nie. Nie pachnie zbyt mocno, jest dosyć komfortowy w konsystencji. 5/10.


3) Zrób Sobie Krem (Prochowice), naturalny olej makadamia, 30 ml, 7,96 zł


Co tu dużo mówić. Jeden z moich perełek pielęgnacji. Uratuje przesuszoną skórę, używałam go co kilka dni zamiast kremu na noc. Wystarczą trzy, cztery krople rozgrzane w dłoniach. Piękny, orzechowo-słodki zapach. 10/10. Miał etykietę, ale się odkleiła.


4) Pollena (Ostrzeszów), Biały Jeleń, hipoalergiczny krem do twarzy, 100 ml, 11,99 zł


Bezzapachowy. Nie do zużycia. Bardzo wydajny, na całą twarz wystarcza kuleczka wielkości groszku. Zostawia film na twarzy, według mnie będzie lepszy jesienią niż latem. Opakowanie bez zarzutu. 7/10.

5) Sylveco (Jasionka), Biolaven organic, krem do twarzy na noc, 50 ml, ok. 15 zł


Coś nie pykło. Odkręcane opakowanie w przypadku takiego kremu to zło. Nie daję rady go zakręcić po aplikacji. Ma za mocny zapach. Niestety, mam też podejrzenia, że zapchał moje pory. Jest zbyt bogaty nawet na noc przy suchej cerze. Wchłania się bardzo powoli. 4/10.


6) Torf Corporation (Kąty Wrocławskie), Be Beauty, nawilżający żel micelarny 2 w 1, 150 ml, 4,99 zł


Dobrze znany produkt z Biedronki. Ma delikatny, świeży zapach. Dobrze myje twarz, nie powoduje uczucia ściągnięcia ani wysuszenia. Nie pieni się. Opakowanie bez zarzutu. Zero wstydu, naprawdę. Za tą cenę? Brawa. 9/10.


7) Torf Corporation (Kąty Wrocławskie), Be Beauty, łagodzący krem-żel do mycia twarzy, 150 ml, 4,99 zł


Super sprawa dla bardzo suchej skóry, myje jeszcze delikatniej od poprzednika. Zapach jest ok, ale mogłoby go wcale w tej wersji nie być. Raczej nie zapycha, nie pieni się. 7/10.


I jak? podoba Wam się taka konwencja krótkiego denka czy wolicie dłuższe posty?
Koniecznie dajcie znać, czy coś wpadło Wam w oko.
A może macie ochotę na post o mojej aktualnej pielęgnacji? Jeśli tak, to jakiej?

Uściski,
Paulina

2 komentarze:

  1. Muszę przetestować ten micel z Biedry :) i chyba zakupię coś dla siebie od ZSK :))

    OdpowiedzUsuń